Human 2.0

Nie lubię parytetu

Posted on: 2010/04/18

Zawsze chciałem napisać jak bardzo irytuje mnie koncepcja parytetu. Akurat trafiła się okazja, więc z niej skorzystam. Napisał był na forum b0dz1o:

W takiej Hiszpanii, kiedyś ostoi katolicyzmu, długo walczono o homoseksualne małżeństwa. Kiedy rząd w końcu się na to zgodził, po niedługim czasie prawnie zakazano używania przez dzieci słów takich jak „tata” czy „mama”, zamiast tego mają mówić „rodzic” i „rodzic”, żeby nie obrażać uczuć homoseksualistów. Dlatego wyśmiewam te durne postulaty o tolerancję na wszelakich manifestach, to nie my jesteśmy nietolerancyjni, tylko oni.

Odpisałem:

To jest fundamentalny problem w rozumieniu różnicy między równouprawnieniem a parytetem. Równouprawnienie daje ludziom równe szanse. Parytet zmusza ludzi do ustąpienia innym na siłę. Zabranianie używania słów „mama” i „tata” nie jest przejawem liberalnego równouprawnienia a faszystowskiego parytetu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Ćwir! Ćwir!

Ostatnie komentarze…

ConayR o Heavy Rain
Takehaniyasubiko o Heavy Rain
%d blogerów lubi to: